środa, 21 października 2015

To już prawdziwy klasyk! | Odżywka do włosów Nivea Long Repair

Hej!

Zagłębiając się w świadomą pielęgnacje włosów natrafiamy na miliony produktów. Są wśród nich jednak takie, który pojawiają się wyjątkowo często. 

Jestem pewna, że natknęłyście się już na informacje o odżywce Nivea Long Repair. 


Jest to typowo proteinowy produkt mający za zadanie odbudować łuskę naszych włosów. 

Dostępność i cena:
Odżywkę dostaniemy w każdej drogerii, jest ogólnie i łatwo dostępna za cenę ok. 7-10zł.

Konsystencja i opakowanie:
Opakowanie typowe dla produktów Nivea. Konsystencja produktu idzie bardziej w stronę maski, niż odżywki. Jest genialnie gęsta - taka jaką lubię najbardziej. Zupełnie nie spływa z włosów. 



Działanie:
Odżywkę tą polubiłam na początku za świetną konsystencje. W związku z tym była już u mnie na dobre pozycji ;)
Moje włosy lubią proteiny raz w tygodniu na maks. 30-40 minut i tego zawsze się trzymam. 
Co zauważyłam? 
Po zastosowaniu tej odżywki (prawie maski) włosy stają się bardzo wygładzone i sypkie. Włosy pięknie się błyszczą i tworzą efekt "tafli". Dodatkowo świetnie się rozczesują. Produkt, ze względu na konsystencje, jest bardzo wydajny. 
Jestem nią zachwycona! Używana od czasu do czasu sprawdza się rewelacyjnie, jeśli jednak z nią przesadzimy może przesuszać włosy (efekt przeproteinowania).

 A jak u Was sprawdził się ten niezbędnik włosomaniaczki? :)

wtorek, 20 października 2015

Idealnie tonizuje i łagodzi podrażnienia - woda różana Dabur

Hej!

Ostatnimi czasy moja cera stała się bardzo wrażliwa i na bardzo wiele składników reagowała zaczerwienieniem. Stosowałam wiele łagodzących preparatów, w tym również toniki, które dawały ulgę, jednak to jeszcze nie było "to". Naczytałam się o wodzie różanej, ale jakoś nie ufałam jej właściwościom. Sama nie wiem dlaczego ;) Kiedy jednak zobaczyła stojącą przede mną w drogerii wodę różaną Dabur za całe 9zł postanowiłam, że kupuję! 


Opakowanie:
Wodę otrzymujemy w szklanej butelce z metalową zakrętka o pojemności 250ml. 

Dostępność:
Wodę znajdziemy najczęściej w sklepach internetowych, możemy jej też szukać w sklepach stacjonarnych z rosyjskimi kosmetykami.

Przywraca naturalną równowagę skórze, tonizuje, nawilża i odświeża. Nadaje cerze gładkość, miękkość i blask oraz promienny i zdrowy wygląd. Tylko do użytku zewnętrznego!


Działanie:
Pierwsze na co zwróciłam uwagę to zapach! Ten produkt tak cudnie pachnie - jak świeży bukiet czerwonych róż :) Uwielbiam ten zapach! Dodatkowo jego działanie bardzo mnie zaskoczyło. Zupełnie nie spodziewałam się, że tak pokocham działanie tego hydrolatu :)
Mam cerę wrażliwą, skłonną do podrażnień i jeszcze nic tak dobrze jej nie złagodziło. Mogę zapomnieć o uczuciu ściągnięcia czy zaczerwienieniach. Genialnie sprawdza się też jako okład na powieki (nasączamy wodą płatki kosmetyczne). 
Po dłuższym stosowaniu wody różanej zauważyłam znaczną poprawę stanu mojej cery, co bardzo mnie cieszy. 
Można ją również stosować jako dodatek do maseczek i glinek oraz jako płukankę do włosów - w tej formie jeszcze ich nie stosowałam, macie w tym jakieś doświadczenie?

Jednym słowem - tonik idealny! 

Polubiłyście się z wodą różaną? 




poniedziałek, 19 października 2015

Przegląd zakupowy | lumpeks, Biedronka, Gloden Rose, Essence, apteka, C&A oraz konkursowe wygrane i testy

Hej!

Ledwo się obejrzałam a tu już połowa października! Czas leci jak szalony, zaczęły się zjazdy, czekam na wynik pewnej sprawy, pogoda czasem bardziej zimowa niż jesienna... dosyć tego narzekania, czas na zakupy ;)

Ostatnio szukałam w lumpeksie sweterków typowo na zimę. W moje ręce wpadł jednak łup przeznaczony na jesień. Za sweterek z New Look zapłaciłam 5zł. Bardzo podobają mi się w nim te a'la skórzane wstawki na ramionach.

W Biedronce skusiłam się na znany wszystkim micel BeBeauty. Kiedyś go miałam i wypadł średnio, ale daję mu drugą szansę. Cena:4,50zł.



Ostatnio pokochałam produkty do ust z Golden Rose. W <tych> zakupach pokazywałam Wam dnie pomadki typowo jesienne, które uwielbiam (seria Vision Lipstick)! Zdecydowałam się też na nudziaka z tej serii. Wybór padł na numerek 127. Cena: 10,90zł.

Na wysepce GR dokupiłam również konturówkę do ust Classics w odcieniu 311 pasującą do pomadki 138. Cena: ok 5zł

W Naturze zaopatrzyłam się w bezbarwną konturówkę do ust z Essence. Świetnie nadaje się do zarysowania konturu naszych ust, tak aby pomadka się nie "rozlewała" i pozostawała na swoim miejscu. Cena: ok 6zł.

W aptece internetowej Apteka Gemini kupiłam kolejne opakowanie Skrzypowity, która ostatnio świetnie na mnie zadziałała.

W C&A zaopatrzyłam się w zimową kurtkę-parkę. Jestem w niej totalnie zakochana! Czuję, że posłuży mi przez kilka sezonów. Cena: 259zł.

W konkursie u Marty z bloga <zmojegopunktuwidzenia92> udało mi się wygrać kremik Kailas :)



Na portalu kobietamag.pl  zakwalifikowałam się do testów micelarnej emulsji do mycia twarzy Cetaphil! Chodziła mi ona po głowie już od bardzo dawna i strasznie się cieszę, że będę miała okazję ją przetestować :)



 To tyle z nowości :) Znacie te produkty?

czwartek, 15 października 2015

Ślubne inspiracje #3 - zaproszenia oraz podziękowania dla gości

Hej!

Do wesele zostało mi 10 miesięcy, więc czas pomalutku zastanowić się nad dodatkami. Mam tu na myśli podziękowania dla gości. Za jakiś czas będziemy również wybierać zaproszenia, więc chciałabym Wam pokazać pewne typy, ciekawe które się Wam spodoba najbardziej :)

Od pewnego czasu (przynajmniej w moim regionie) istnieje tradycja dziękowania gościom małym prezencikiem za przybycie na nasz ślub. Z racji tego, że sama ta uroczystość to ogromny wydatek nie chcemy wydawać ogromnych pieniędzy na takie podziękowania. Poszukałam więc kilku pomysłów na taki prezencik, które nie wymagają dużego wkładu finansowego, a i tak wyglądają bardzo ładnie. 
Dajcie znać, czy coś szczególnie wpadło Wam w oko!

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

Jeśli chodzi o zaproszenia to preerujemy minimalizm, bez żadnych brokacików i innych tego typu udziwnień ;)
1

2


3

4
5
6

7
8
9

 Dajcie znać czy coś Wam się spodobało! Każda rada jest na miarę złota!

środa, 14 października 2015

Stan włosów na październik 2015 + Kompleksowa pielęgnacja w Biedronce, czyli nowa gazetka kosmetyczna

Hej!

Przyszedł czas na kolejną aktualizację stanu moich włosów. Przyszła jesień i niestety włosy lecą mi na potęgę! Z tego co wiem, Wy też macie teraz takie problemy. Niedługo zacznę kolejną kurację Skrzypowitą i mam nadzieję, że coś to pomoże.

Jeśli chodzi o ogólny stan moich włosów to nie jest źle, są coraz dłuższe i nie niszczą się na długości. Końcówki już pomału będą wymagały podcięcia, ale wszystko w swoim czasie. Na zdjęciach nie widać odrostu (moje włosy z natury są trochę ciemniejsze), który chcę zniwelować w grudniu.
Mam też ostatnio problem z elektryzowaniem się włosów, co mi na to polecacie? Macie jakieś sprawdzone sposoby?
We wrześniu moje włosy bardzo często miewały BHD. Myślę, że to wynik małego zaniedbania pielęgnacji, ze względu na stres, który mi ostatnio towarzyszy. Mam nadzieję, że wszystko ułoży się po mojej myśli i wrócę do starannej pielęgnacji. 


Słyszałyście już, że 19.10 do Biedronek wchodzi nowa oferta kosmetyczna? 




Znajdziemy w niej m.in. dużą gamę produktów Lirene




Osławiony płyn micelarny z Garniera w świetnej cenie, a także micelki BeBeauty (a nawet chyba jakaś ich dwufazówka!).


Garstka kosmetyków do włosów i wiele innych :)


Skusicie się na coś? :)

wtorek, 13 października 2015

Mój ratunek na Bad Hair Day | Rosyjska ekspresowa maska regenerująca Bania Agafii

Hej!

Dziewczyny, pewnie każda z Was miewa czasem tzw. Bad Hair Day, kiedy nasze włosy nadają się jedynie do upięcia w kucyk ;)

Całe szczęście znalazłam maskę, która mnie w takim przypadku zawsze ratuje i jeszcze nigdy nie zawiodła. A na dodatek jest bardzo tania! Mowa tutaj o ekspresowej masce regeneracyjnej elastyczność i blask z serii Bania Agafii. 


Regenerująca maska do włosów skomponowana na bazie syberyjskich ziół . Ekspresowo nawilża włosy i skórę głowy dzięki czemu przywraca włosom blask i elastyczność. Składniki maski głęboko odżywiają włosy oraz zapobiegają utracie wody.

Opakowanie i cena:
Maska ma pojemność 100ml. Kupimy ją najczęściej w sklepach internetowych lub w stacjonarnych sklepikach oferujących kosmetyki rosyjskie. Cena jest bardzo niska: ok 6zl.

Konsystencja i zapach:
Moim zdaniem maska ma idealną konsystencje. Typowa maska, dosyć gęsta. Pachnie pięknie! Tak delikatnie - kwiatowo/ziołowo. Zapach utrzymuje się nawet cały dzień po zastosowaniu. 
Dodatkowo jest bardzo wydajna! Zupełnie niepozorna ilość produkty starcza na pokrycie całych włosów.


Działanie:
Maska ta jeszcze nigdy mnie nie zawiodła. Kiedy moje włosy nie wyglądają zbyt dobrze to właśnie ona mnie ratuje. W składzie znajdziemy zarówno proteiny, jak i olejki a także naturalne ekstrakty roślinne i witaminy.
Po zastosowaniu tej maseczki moje włosy są idealnie gładkie i miłe w dotyku. Nabierają też fajnego blasku i stają się takie jakby bardziej mięsiste.
Bardzo ją Wam polecam, uratuje każdy BHD :)

Lubicie rosyjskie maski do włosów? Jakie polecacie?

PS. Kochani! Dziś wybiło na moim blogu 50 tysięcy wyświetleń! Bardzo dziękuję każdemu z osobna za wszystkie obserwacje, komentarze, wyświetlenia i miłe słowa. Dajecie niesamowitą energię! Blogowa rodzinka jest rewelacyjna! :-) 

poniedziałek, 12 października 2015

Gdy pękają kąciki ust... | Co mi pomaga i co polecam na zajady?

Hej!

Dzisiaj przychodzę do Was aby pożalić się na temat problemu, który wraca do mnie jak bumerang - są to pękające kąciki ust czyli tzw. zajady. Uwierzcie lub nie, ale boli to niesamowicie i strasznie uprzykrza życie :( A o nałożeniu ciemniejszej szminki nie ma nawet wtedy co myśleć! 


Z tym problemem zmagam się już bardzo, bardzo długo, więc nauczyłam się jak sobie z nim radzić.

Zacznijmy może od tego, dlaczego w ogóle pękają nam kąciki ust?
W moim przypadku jest to zdecydowanie brak witaminy B2, czyli ryboflawiny.

Gdzie ją znajdziemy? Głównie w produktach mlecznych, czyli wszelkie sery, jogurty, drożdze, mleko a także w ciemnym pieczywie, grochu czy fasoli. Niestety u mnie ze spożyciem produktów mlecznych jest bardzo kiepsko, praktycznie zupełnie ich nie jadam, więc nie ma co się dziwić, że są tego skutki. 

Co mi zawsze pomaga?
Jeśli tylko zauważę, że coś się dzieje (delikatne szczypanie w kącikach ust, zbierająca się w tych miejscach pomadka, skóra delikatnie świecąca i naciągnięta) biegnę do apteki po mój zestaw ratunkowy, aby nie doprowadzić do pęknięcia skóry w kącikach.


Kupuję witaminę B2 oraz saszetkę maści Tribiotic na bazie antybiotyku o właściwościach gojących. 


Według zaleceń powinniśmy brać 3 tabletki tej witaminki dziennie i tak też ją dawkuję. Maść wysmarowuję w pęknięte kąciki kilka razy dziennie. Można również zrobić papkę z połączenia pokruszonej witaminy B2 oraz Tribioticu.
Po takiej kuracji po dwóch/trzech dniach zapominam o pękających kącikach :)


Mam nadzieję, że Wy nie borykacie się z tym problemem :) A jeśli już tak, to co jeszcze polecacie na zajady?





LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...