sobota, 14 listopada 2015

Skarpetki złuszczające Marion - efekty zabiegu | Porównanie skarpetek Marion i L'biotica

Hej!

Nie da się ukryć, że skarpetki złuszczające do stóp to prawdziwy hit blogsfery! Na początku dostępne były one tylko w sklepach internetowych za strasznie wysoką cenę (ok.100zł!).
Z czasem nasze rodzime firmy "podłapały" pomysł i na rynek weszły ich produkty.

Jako pierwsze testowałam skarpetki złuszczające firmy L'biotica. Cały zabieg i jego efekt opisałam dokładnie <TUTAJ>.  
Byłam z nich bardzo zadowolona. 

Pod wpływem chwili postanowiłam kupić jednak coś innego - padło na produkt firmy Marion, o którym dziś trochę opowiem. Od razu postaram się Wam porównać je ze skarpetkami firmy L'biotica.

Marion, złuszczający zabieg do stóp, 8zł.


Skarpetki L'biotica to gotowe woreczki nasączone płynem, natomiast firma Marion proponuje nam skarpetki, które napełniamy samodzielniejsze. 



Skarpetki obydwóch firm trzymamy na stopach ok. 60-90minut. Następnie myjemy stopy i czekamy na efekty. 


Efekty:
Po wcześniejszym przeczytaniu kilku recenzji skarpetek Marion nie spodziewałam się po nich zbyt wiele. Jednak na działanie nie mogę za bardzo narzekać. 
Sam proces złuszczania przy skarpetkach Marion rozpoczął się ok. 5dni od aplikacji. 
Przy L'biotice złuszczanie nastąpiło już po 3 dniach.

Skarpetki Marion, podobnie jak L'biotica, złuszczyły cały naskórek z pięty.

Trochę gorzej poradziły sobie z podeszwą i grzbietem stopy, gdzie zupełnie nie zauważyłam procesu złuszczenia.

Zdjęcia jak zwykle dla odważnych ;)




Podsumowując:
Skarpetki z firmy Marion są co prawda ok. 6zł tańsze, jednak moim zdaniem spisały się gorzej niż skarpetki L'biotica. 
Nie do końca poradziły sobie ze złuszczeniem naskórka oraz sama ich aplikacja (wlewanie płynu do skarpetki) nie przypadła mi do gustu. 

Czy kupię ponownie? Marion - nie, L'biotica jak najbardziej :)

A Wy skarpetki złuszczające jakich firm lubicie najbardziej? :)

55 komentarzy:

  1. Miałam mariona ale złuszczania po nich nie było do tego jedna skarpetka była pęknięta czego nie zauważyłam i trochę płynu się wylało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że trafiłaś na taki felerny egzemplarz :/

      Usuń
  2. Ja obawiam się, czy takie skarpetki nie złuszczą aby "za wiele"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie:) działają one na bazie kwasów owocowych wnikających tylko w warstwę rogową naskórka.

      Usuń
  3. Aż dziwne że tak świetnie złuszczają, u mnie świetnie sprawdziła się maść na odciski kosztująca grosze, ale nie odważyłam się opublikować recenzji i zdjęć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A szkoda, bo chętnie bym je obejrzała :D

      Usuń
  4. nigdy nie używałam tego typu produktów ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się przełamać i wypróbować :)

      Usuń
  5. O właśnie zapomniałam o tych skarpetkach :) Kiedyś było o nich głośno i postanowiłam też je wypróbować, ale całkiem mi to wypadło z głowy. Dzięki za przypomnienie :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam jedne skarpetki ale chwilowo muszą poczekać z testem:) Mam nadzieję, że się spiszą. Niestety nie pamiętam teraz nazwy ale są dostępne w Naturze (różowo-białe opakowanie).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wiem, o których mówisz :) Oby się sprawdziły!

      Usuń
  7. Miałam się na nie skusić,dzięki tobie nie kupię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej kup te z L'biotica - myślę, że będziesz zadowolona z efektów :)

      Usuń
  8. Muszę kupić takie skarpetki ale oczywiście nie z Marion :P

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie leżą Purederm w szafce, ale jakoś nie mogę się przekonać, żeby w końcu spróbować ;P

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja na Morionie w ostatnim czasie się zawiodłam więc myslę,że takie skarpetki przetestuję ale na pewno nie z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie lepiej kup te z L'biotica :)

      Usuń
  11. A moje dalej czekają na próbę. Niestety ciągle mam stopy obszorowane przez buty, a nie chce stosować tego zabiegu na ranki. Ciekawa jestem jak się u mnie sprawdzą, kiedy w końcu ich użyję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze robisz, takie skarpetki użyte na uszkodzoną skórę mogą spowodować niezły ból :/

      Usuń
  12. Miałam koreańskie - efekt był mega:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jeszcze nie próbowałam takich skarpetek, raczej wolę peelingi do stóp :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie skarpetki raz na jakiś czas to też dobre rozwiązanie :)

      Usuń
  14. Miałam skarpetki od L'biotica i bardzo spodobało mi się ich działanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem są świetne i pięknie złuszczają naskórek :)

      Usuń
  15. Miałam skarpetki złuszczające ponad 2 miesiące temu i z ich "efektami" męczę się do dziś :/ Już nigdy więcej się nie skuszę na produkt tego typu ;]

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze nigdy nie miałam okazji wypróbować tych skarpetek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie nie ma na co czekać :)

      Usuń
  17. Ostatnio przyglądałam im się w drogerii, chętnie wypróbuję jakieś skarpetki złuszczające.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny produkt za małe pieniądze :)

      Usuń
  18. Przydadzą mi się takie skarpetki! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja używałam już 2 firm to ten produkt jest totalnie nie dla mnie, złuszczanie jest minimalne, więcej potrafi zdziałać podczas jednego mycia pumeks ;p Chyba mam za dobrze utrzymane stopy xD i nie ma co się złuszczać ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie masz za ładne stópki do nich :P

      Usuń
  20. Nigdy nie używałam tego typu produktów, jednak może zdecyduję się na te drugie, które polecałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Powiem szczerze, że bałam się tych wynalazków, ale mam od zawsze potworny problem z piętami, musiałabym chyba obciąć jak siostry kopciuszka, żeby się tego pozbyć :D Mam nadzieję, że skarpetki mi pomogą ;)

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah, jakie porównanie! :D Skarpetki z pewnością coś pomogą :)

      Usuń
  22. Cena jest niższa, a działanie takie samo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W porównaniu z pierwowzorami to te skarpetki są jak za darmo ;)

      Usuń
  23. Jeszcze nigdy nie używałam takich skarpetek złuszczających, choć posiadam w domu te z Mariona, ale jakoś jeszcze nie miałam jakoś okazji żeby je użyć ;) Bardzo ciekawa recenzja ;) Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj i daj znać jak się sprawdziły :)

      Usuń
  24. Ostatnio Pani w aptece polecala mi skarpetki zluszczajace. I po Waszych wpisach chyba się na nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może mi pomoże z moimi suchymi pietami :)

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona z efektów :)

      Usuń
  25. Nie ma takiej osoby na świecie, której nie przydałyby się takie skarpety. Nawet kiedy mechanicznie ściera się pięty, to za jakiś czas i tak są szorstkie. Nie ma co się zastanawiać, tylko kupować, póki jest :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Kupiłam dzisiaj z Mariona, zobaczymy jak u mnie się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że tu jesteś! :)
Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, dają mi one motywację do dalszej pracy :)

Zawsze odwiedzam blogi wszystkich komentujących również zostawiając wiadomość od siebie :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...