czwartek, 7 listopada 2013

Carmex wiśniowy vs. Alterra rumiankowa

Jak widać po tytule dziś przychodzę z krótkim porównaniu dwóch znanych pomadek do ust, które o tej porze roku są niezbędne.
Carmex kupiłam już jakiś czas temu kiedy był wielki szał na te pomadki. Czy się sprawdził? Nie do końca.
Alterra natomiast jest ze mną od niedawna, ale już zdążyłam się z nią bardzo zaprzyjaźnić.
Zapraszam do krótkiego porównania :)


Alterra:
- cena: ok. 5-6zł
- pojemność 10g
- zapach: dla mnie przyjemny, jednak czytałam, że inne dziewczyny na niego narzekają    
- długo utrzymuje się na ustach
- nawilża! (czego nie można powiedzieć o Carmexie)
- brak parafiny w składzie    
- dostępna tylko w Rossmannie

Carmex:                                                                      
- cena:  ok. 7-8zł
- pojemność 4,8g  
- zapach: chemiczny mentol z wyczuwalną nutą wiśni
- przy niskiej temperaturze twardnieje i nie można go wycisnąć
- moich ust nie nawilżał, tworzył jedynie zewnętrzną powłoczkę (parafina w składzie)
- szybko znika z ust
- dobrze sprawdza się jako ochrona przy wyjściu na duży mróz, ale na pewno nie jako pomadka      nawilżająca nasze usta
- większa dostępność niż w przypadku Aterry

Zdecydowanie wolę pomadkę z Alterry, jeśli szukacie czegoś co nawilży Wasze usta serdecznie ją polecam :)

A Wy jakie pomadki stosujecie? Miałyście którąś z wymienionych?

22 komentarze:

  1. Mam próbkę Carmexa, która będzie mi chyba wystarczała na lata świetlne :D
    Alterry nie miałam, ale na pewno po nią sięgnę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również posiadam Alterre i jestem mega zadowolona. Niestety mam brzydki nawyk obgryzania ust. Ciągle są spierzchnięte i niemiłe :/ Alterra super nawilża. Słyszałam, że nakładany na rzęsy ma podobne działanie do oleju rycynowego

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam Carmex i też mnie jakoś nie powalił na kolana, do tego ten zapach i smak...

    OdpowiedzUsuń
  4. właśnie bardzo fajne porównanie bo zwykle wszyscy dookoła ślinią się na widok carmexu a ja właśnie nie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. na rzęsy polecam wazelinkę :D

      Usuń
    2. Ja właśnie też. Efekty na rzęsach widać już po miesiącu :)

      Usuń
  6. Miałam obie i też jestem bardziej zadowolona z alterry, ale nie jestem aż tak krytyczna wobec carmexu ;) u mnie sprawdził się całkiem dobrze i nie wykluczam, że jeszcze kiedyś go kupię.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam Alterry, ale Carmexa uwielbiam, pierwsze opakowania przywiozłam z wakacji w Anglii jeszcze kiedy u nas go nie było. Jak widać dla każdego coś dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wy wszyscy szalejecie z tym carmexem ;p

      Usuń
  8. Alterre muszę sobie sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam przyjemność wypróbowania wiśniowego Carmexu i był okropny i raczej nie skuszę się na którąkolwiek z wersji, chociaż nigdy nic nie wiadomo co mi strzeli do głowy :)
    Z Alterry nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam Carmex i nie polubiłam go. Moim ulubieńcem jest Tisane oraz szminki z Lidla marki Cien:)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie miałam jeszcze, ale zimą chętnie wypróbuję :)
    zostałaś otagowana http://thezuuzaa.blogspot.com/2013/11/tag-blog.html :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Carmex'a miałam, ale tego w słoiczku i byłam z niego nawet zadowolona, a Alterrę używam do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam ani jednej ani drugiej! uwielbiam smakowe pomadki nivea, pomadkę o smaku coli którą nabylam w niemczech i zwycięzcę rankingu- neutrogenę która usta w kaażdej postaci uleczy i ukoi :P
    dodaję i zapraszam do siebie !
    http://teklowaspowiedzkosmetykowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Alterra kusi, kosmetyki tej firmy maja takie śliczne opakowania. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki za przypomnienie, że mam Alterrę odłożoną w pudełeczku :)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie Alterra totalnie sie nie sprawdza, po 5 minutach znika z ust :(

    OdpowiedzUsuń
  17. carmex uwielbiam - altery nie próbowałam :)
    wiem, że nikt nie lubi zostawiania linków do siebie, ale u mnie teraz jest Mikołajkowy konkurs ze świetną nagrodą - może się skusisz :)

    http://mybeautyjoy.blogspot.co.uk/2013/12/10000-rozdaniekonkurs-nr2.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Carmexa używam ale ma działanie wg mnie bardzo chwilowe - może i ochroni usta przy wyjściu na dwór ale nie poprawi ich stanu :/ Alterra mnie kusi jak nie wiem, no i te rzęsy :) chyba sobie kupię, skoro polecasz ;)
    Natomiast moim osobistym numerem 1 jest intense repair lip balm od Neutrogeny - nie ma pięknego zapachu, smaku ani konsystencji, ale wygląda ładnie (efekt "mokrych ust", lśnienie) i nieprawdopodobnie nawilża, radzi sobie po prostu z każdym przesuszem i pozostawia miękkie "(nie wiedziałam, że mogą być aż tak delikatne), nawilżone usta :) Szczerze polecam!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że tu jesteś! :)
Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, dają mi one motywację do dalszej pracy :)

Zawsze odwiedzam blogi wszystkich komentujących również zostawiając wiadomość od siebie :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...